Przenosiny

sobota, 13 kwietnia 2013

RAZEM ROBIMY OD GÓRY - część druga

W poprzednich odcinkach:
- Prolog - czyli spis narzędzi i materiałów.
- Część pierwsza - gdzie oswajamy Tabelkę Samoliczącą, nabieramy oczka i kształtujemy reglan.
 
***
Część "pelerynkowa" swetra skończona, czas na oddzielenie oczek rękawów, ukształtowanie podkrojów pach i połączenie oczek przodu i tyłu.
Tak, jak pisałam w części pierwszej w tym kursie podkrój pachy będziemy kształtować jako małe łuczki, żeby nam się pod pachami sweterek układał bez zarzutu.
Założyłam, że będę dodawać 6 oczek i muszę zdecydować, w jakiej sekwencji. Po pierwsze 6 oczek dzielę na pół - żebym miała co dodawać po obu stronach przodu i tyłu. Czyli po lewej i po prawej dodaję po trzy oczka i zdecydowałam, że zrobię to w sekwencji 1 oczko-2 oczka.
To zobaczmy, jak to wygląda w praktyce. Zanim zaczniemy, przygotujcie zapasowe żyłki, żeby było na co przełożyć oczka rękawów, które przez chwilę będą kompletnie przez nas zapomniane.
Dodajemy pierwsze oczko na końcu prawych oczek tyłu:

I kolejne oczko na końcu lewych oczek tyłu:

A później zgodnie z założeniem dwa oczka na końcu prawych oczek tyłu:

I ostatnie dwa oczka na końcu lewych oczek tyłu:

Musimy jeszcze "wrócić" do miejsca, gdzie nam się tył łączy z kolejnym rękawem, czyli przerabiamy ostatni raz oczka tyłu prawymi i dochodzimy do rękawa, który wyślemy "na zesłanie", na pomocniczą żyłkę, zabezpieczając oczka przed spadaniem, kiedy będziemy się zajmować kadłubkiem. I od razu zajmujemy się kształtowaniem podkroju pachy w przodzie, powtarzając kroki takie same jak przy tyle:

Kiedy podkroje pach tyłu i przodu są gotowe, a oczka rękawów są poprzekładane na zapasowe żyłki i zabezpieczone, to czas na połączenie przodu i tyłu:

A po połączeniu lecimy do dołu... aż nam się znudzi :))) A raczej, aż uzyskamy pożądaną długość. 

!!!Uwaga!!! Osoby robiące sweterek rozpinany kształtują podkroje pach tym samym sposobem, ale w nieco innej kolejności - najpierw w jednej części przodu (z jego jednej strony) i obcinają nitkę - oczka rękawa lądują na zapasowej żyłce - później podkroje pach tyłu i obcinają nitkę - oczka drugiego rękawa lądują na zapasowej żyłce - i w końcu podkrój pachy drugiej części przodu (po jednej stronie). A później "wracając" - na lewej stronie łączą przody i tył.

***
W części trzeciej pokażemy co najmniej, jak można ciekawie wykończyć dół swetra i zajmiemy się rękawami, zaczynając od podkroju pach właśnie w nich.


21 komentarzy:

  1. Juz druga!!!! Co za kobieta! A ja wrocilam, zeby doczytac, co ulecialo mi z kapusty i co?
    Czesc druga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo to, co w części pierwszej to zrobicie w jeden wieczór i jutro by się zaczęło: "Kiedy dalej?!" A tak, to macie roboty na kilka dni :)))

      Usuń
  2. Ale tempo!!!!!! Ledwo opanowałam rozumem cz.1 a tu następne wyzwanie.I to w dzień wolny od pracy,wieczorem? Trudno będzie po takich emocjach zapaść w spokojny sen.Sympatyczna i twórcza z Was para.GRATULACJE!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że jednak spałaś dobrze i co najwyżej śniło Ci się robienie na drutach :)))
      A wrzucamy od razu dwie części, żeby było co robić, a poza tym w ciągu tygodnia pewnie trudno nam będzie wygospodarować czas na kolejne odcinki.

      Usuń
  3. Obejrzałam obie części jednym ciągiem z wieeeeeelkim zainteresowaniem. Tyle nowych informacji,że z wrażenia chyba nie zasnę.No to od jutra mam co robić.Super.Dzięki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I kolejna, którą potencjalnie przyprawiłam o bezsenność :))) Mam nadzieję, że spałaś!!! I że się dzisiaj dobrze robi.

      Usuń
  4. Dobrze, że u Ciebie terminy nie gonią... zacznę na pewno w najbliższym czasie, chociaż jak na złość różne uczelniane sprawy gonią mnie ostatnio "na wczoraj". Powoli będę podążać gdzieś w ogonie peletonu, ale sweterek powstać musi! ;)) Bardzo chwalę samą siebie za pomysł robienia go z tego samego typu włóczki i na tych samych drutach, co i zieloną spódniczkę wiosenną, która teraz może służyć za porządną próbkę :)

    No i dziękuję za kolejny kurs i Tobie i Ślubnemu, zobaczymy jak wyjdą efekty :)

    Pozdrawiam,
    Dorota

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to jesteś największą szczęściarą z ta próbką wielkości spódnicy :) Ale masz rację - to jest próbka nad próbki.
      I terminy nie gonią żadne - razem-robienie się zaczyna, ale w zasadzie nigdy nie kończy, przynajmniej dopóki ten blog będzie istniał :)

      Usuń
  5. No to zaczynamy!godlesia
    ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I zrobiło się międzynarodowo :) Trzymam kciuki za rewelacyjne efekty.

      Usuń
  6. dzisiaj już jestem wykończona, a więc jutro zacznę dziergać :D Mam nadzieję, że było mnie dzisiaj u ciebie słychać jak przejeżdżałam przez Murowaną. Głośno cię pozdrawiałam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba mnie było uprzedzić, jakieś transparenty "z okazji przejazdu" byśmy rozwiesili :)) Ale i tak czuję się pozdrowiona.

      Usuń
  7. Połowa pierwszej części za mną:) A ja już paniukuję... Niby próbka, obliczenia i wszystko wg wskazówek, a rozmiar jakiś dziwny mi się wydaje. Znaczy się duży jakiś:) Ale dzielnie prę do przodu, może tylko mi się zdaje:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie panikuj, tylko centymetr w łapki i zmierz porządnie tył (od markera do markera), policz ile masz oczek i ile centymetrów to powinno być według próbki. Zapewne się okaże, że jest ok, bo ta "góra" się wydaje duża, bo tam masz wszystko i tył i przód i oba rękawy :))) Jeśli jest mocno nie tak, to znaczy, że jednak próbka była zrobiona ściślej niż robisz duże płachty (a to się zdarza bardzo często, bo się przy tej próbce przykładamy do ładnych oczek).

    Daj znać, co Ci wyszło z tych pomiarów.

    OdpowiedzUsuń
  9. Niedługo wypróbuję tą Twoją tabelkę ciekawe czy sprawdzi się na moich wymiarach ha ha ha:))) pozdrawiam Basia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu, ja też drobna nie jestem i jest ok :) Ale daj znać, czekam niecierpliwie.

      Usuń
  10. Ten blog to kopalnia wiedzy i dobrych rad. W końcu będę umiała zrobić porządną próbkę. Do tej pory to były 4 rzędy mierzone na drucie... Aż dziw, że raczej wszystko mi wychodziło.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmmmmmm, to tak jak ja zazwyczaj :) no może 10 rzędów, ale też na szybko i na drucie mierzone :)))) Ale przy reglanie, kiedy całą magię opieramy o rozliczone oczka, to jakoś nie wypada zrobić niechlujną próbkę.

      Usuń
  11. A ja dopiero zaczynam... Miałam robić chustę ananasową, ale jedwabna lace na grubych drutach to nie jest dobry pomysł dla początkującej... tak że chusta na razie odłożona, zabieram się więc za sweterek. Ale żeby za łatwo nie było, to robię go nie dla siebie, tylko dla znajomej osóbki, która ma zupełnie inne gabaryty niż ja. U mnie przód czy tył - wsio rawno, płasko jednakowo :))) , moja modelka natomiast znacznie niższa i jeszcze bardziej znacznie grubsza, przy czym biust imponujący rozmiarami, ale w talii owszem wcięcie ma. No i ja się zastanawiam, czy to wszystko dobrze wyjdzie, czy jakoś na przodzie nie należy dać trochę więcej oczek, ewentualnie czy w talii później trochę wymodelować, żeby to nie wyszedł jakiś namiot... Ewentualnie czy od pomiaru w biuście odjąć nieco, z założeniem, że tam się samo naciągnie, a za to plecy i talia nie będą za luźne ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno łap wymiary tak, żeby w biuście sweterek leżał "jak na miarę" i nastaw się na zrobienie choćby delikatnego wcięcia w talii.
      Jeśli rzeczywiście biust jest obfity, to możesz z założenia przesunąć linię reglanów, czyli - przyjąć, że na przodzie powinnaś mieć o te 3 do 5 cm szerzej niż na tyle i po wypełnieniu tabelki samoliczącej dodać odpowiednią ilość oczek do szerokości przodu. Ale jeśli nie czujesz się na siłach (albo nie chcesz ryzykować) to nie jest to konieczne i nawet na dość potężnych osóbkach sweterek robiony tak, że przód i tył jest tej samej szerokości, układa się dobrze, bo dzianina i tak dopasuje się sama do kształtów. Chyba, że mamy do czynienia z bardzo szczupła osobą o gigantycznym biuście, to wtedy trzeba już kombinować : )))

      Usuń
    2. Dzięki :))) Na razie jadę według tabelki na rozmiar rzeczywisty, zastanowię się nad tą talią...

      Usuń