Pojawiło się zapotrzebowanie społeczne na "łopatologiczne" pokazanie, jak się w praktyce zamyka oczka "po włosku", bo dostępne materiały słowno-obrazkowe wydawały się mało przejrzyste.
Od razu wyjaśnię, że w Polsce funkcjonują dwa "włoskie systemy zamykające", które nieco się od siebie różnią w fazie machania igłą, ale dają bardzo podobny efekt, czyli bardzo elastycznego i estetycznego zamknięcia brzegu robótki.
Poniżej będzie "łopatologiczna" wersja tego, co i za granicą jest nazywane "Italian style" :))
Co jest potrzebne?
- robótka :))));
- nieco cieńsze druty (o pół numeru przy cienkiej włóczce i nawet o cały numer cieńsze przy włóczkach grubaskach);
- igła do zszywania dzianin (czyli dowolna o wieeelkim uchu),
- nożyczki;
- i trochę cierpliwości.
Najpierw przygotowujemy sobie pole działania, czyli przerabiamy dwa dodatkowe rzędy robótki na cieńszych drutach i specyficznie traktując lewe oczka:
A później obcinamy nitkę i zabieramy się za zamykanie oczek igłą:
Dobrze jest poćwiczyć włoskie zamykanie oczek na próbce zrobionej z czegoś grubego, bo wtedy mamy oczka wyraźne i łatwo nam zapanować nad kierunkiem wbijania igły.
Dodatkowo, żeby łatwiej wyobrazić sobie, jak i gdzie trzeba się w oczka wbijać, można zajrzeć do Klikaf - są tutaj doskonałe materiały pomocnicze, które rozjaśniają sprawę dodatkowo.