Przenosiny

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą reglan. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą reglan. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 17 lutego 2014

NIE SAMYM SZALEŃSTWEM CZŁOWIEK ŻYJE

Po wyprodukowaniu bardzo zaawansowanego konstrukcyjnie Swetra na Melanżu oraz jeszcze bardziej zwariowanego konstrukcyjnie Otulacza w Jodełkę i Kółeczka, poczułam nieodpartą potrzebę oddechu. Zrobienia czegoś bezmyślnego. Najchętniej składającego się z samych prawych. Robionego od góry i bezszwowo, żebym nawet szydełka nie musiała wyciągać z szuflady. 

Tym sposobem powstała Prostota W Kolorach Ziemi.

Oczka policzyła Tabelka Co Sama Liczy reglan od góry. Ja się uparłam, że będą same prawe, więc nawet ściągacze sobie darowałam. A niech się wywija, jak chce. Tym bardziej, że chce całkiem ładnie.

Trochę się zestresowałam po tym, kiedy wyznałam w komentarzach, że to Angora Ram i postraszyłyście mnie, że motek motkowi nie jest równy, że potrafią się różnić mocą skrętu i farbowania. Poleciałam te motki porównać przy świetle dziennym i bardzo sztucznym - okazało się, że Opatrzność czuwała i różnic nie ma. 
Za to jest wyrób końcowy lekki, ciepły i przyjemny w dotyku.

Obecnie na drutach kolory tęczowe - poczułam się nagle bardzo wiosennie :)))

W głowie dziki pomysł na męski sweter... Nawet zrobiłam próbkę giganta, żeby Ślubny mógł sobie zwizualizować efekt końcowy. Przy czym sam Ślubny wczoraj podsunął ideę wykorzystania w tym swetrze żakardu w sposób bardzo nieortodoksyjny... Ciekawe po kim on ma takie pomysły? :)))))

Piórnik wielkości słonia został rozpracowany konstrukcyjnie, ale muszę udać się w miejsce bardzo niebezpieczne - do pasmanterii i wyjść stamtąd z trzema krótkimi, zwykłymi zamkami w kolorze granatowym i z niczym więcej! :)))) Pasmanteria to miejsce wodzenia na pokuszenie nawet najbardziej odpornej dziewiarki.

A w ramach ciekawostki... sen o dziwnych kolorach.
Śniło mi się, że Ślubny postanowił mnie uszczęśliwić nowo wybudowanym domem. Tuż za drzwiami frontowymi wielki przedpokój, a na ścianach położona mieszanka betonu i szkła w kolorze lśniącej zielonkawej morskiej wody (technicznie coś takiego pewnie nie istnieje, ale jakoś mnie to we śnie nie ograniczało). I ekipa wykończeniowa dwie ściany wykonała w mniemaniu Ślubnego niestarannie i poniżej standardów "że mucha nie siada". Skuwanie nie wchodzi w grę. 
Żeby załagodzić sytuację i odwieść Ślubnego od pomysłu ganiania za ekipą z łomem i powarkiwania na nich, pytam grzecznie, czy może najlepszym rozwiązaniem nie jest położenie na te dwie ściany czegoś materiałowego, tkaniny, tapety? I zadaję Ślubnemu pytanie:
- Tylko jaki kolor by do tego morskiego lśniącego pasował?
A na to śniony Ślubny, bez wahania i z entuzjazmem:
- Futerkowy!

Nie dośniło mi się, jak wygląda kolor futerkowy, a może szkoda  :))))

wtorek, 21 maja 2013

RUDOLF NA MECIE

Rudolf, nazwany też w komentarzach Rydzykiem :))), co wywołuje u mnie głośny chichot, skończony. To była niezła dłubanina, ale dająca bardzo dużo satysfakcji.
To i poniższe zdjęcie najlepiej oddają rzeczywisty poziom nasycenia rudością.

Po kilku tysiącach oczek w końcu nauczyłam się wzoru na tyle, że nie musiałam ciągle zaglądać do schematu i mamrotać pod nosem: "dwa razem, narzut, lewe, narzut...".

Rękawy dość szerokie, żeby zrównoważyć spory jednak motyw główny wzoru. 
Rudolfik pozostanie bez zapięcia. I tak nie zapinam swetrów. Szukanie guzików, które odpowiadają mojemu widzimisię, to zbyt duże wyzwanie i doprowadza mnie do rozpaczy, bo nic mi się nie podoba. Doprowadza też do rozpaczy panie w okolicznych pasmanteriach, bo układają przede mną całe stosy guzików i guziczków, a ja marudzę i wybrzydzam jak najlepsza pasmanteryjna primadonna.
Dlatego wszystkie dolne brzegi są z wąską plisą wzorem francuskim, ze ślicznym, estetycznym łańcuszkiem na końcu.

Przy dekolcie i zapięciu, którego nie ma - to samo, tylko bez tylu dodatkowych rzędów, oczka pozamykane bezpośrednio z wzoru:

Sweter robiony poniekąd w ramach Razem Robienia Od Góry - reglan wyliczony przez Tabelkę Samoliczącą. Oczywiście zupełnie bezszwowy - ja mam awersję do zszywania dzianiny i zrobię wszystko, żeby nawet igły nie oglądać, a przy Rudolfiku nawet jej nie tknęłam, co cieszy mnie niebotycznie.

Wzorek zapewne wykorzystam jeszcze kilka razy - jest tak cudownie bizantyjski, że mam dość szalone pomysły :))

***
Wizja kolejnego swetra już mi się kotłuje w głowie. Przesypiam się z pomysłem, kombinuję. Warkocze będą, ale nie do końca typowe.

***
A w ramach "dorywania się do włóczek prezentowych" na drutach w końcu dzieje się szal Tibetan Clouds. Z koralikami się dzieje. Z niteczki od Godlesi się dzieje. Pomrukuję z przyjemności przy robieniu.

***
Jest też skrojona spódnica, a nawet całe metry tej spódnicy. Był nawet cień szansy, że w weekend poskładam jej kawałki w całość, ale moja pamięć kolorystyczna mocno szwankuje. Byłam przekonana, że mam idealnie pasujący zamek i równie perfekcyjnie dopasowaną nitkę... Hmmm... Nitka cztery tony za ciemna, zamka w ogóle nie było. A odkryłam to w sobotę późnym popołudniem. Pasmanteria to nie apteka - dyżurnej w pobliżu nie ma. A szkoda!!! Kupiłam wczoraj i będę szyć Letni Lniany Len Falbaniasty.

wtorek, 7 maja 2013

CZARNO NA... NIEBIESKIM


Wyznam publicznie, że bardzo zatęskniłam za igłą do haftowania. A tęsknoty trzeba koić od ręki.

Wyszywam zatem, czarno na niebieskim i mam wielkie nadzieje na stworzenie niezłego haftowanego bizancjum. Podstawa do "bizancjonowania" wygląda tak:

Ciekawostką jest, że haftuję jedwabną nitką, na pewno sporo starszą ode mnie. Dostałam ją od Teściowej Mojej Jedynej podczas akcji: "Weź sobie wybierz, co chcesz, bo się tu u mnie wala to bez sensu." Okazało się, że wala się między innymi jedwabna nić do haftowania, nawinięta na drewnianej szpulce, wiekowa z wyglądu, ale o nieposzlakowanej jakości. 

***
Poza tym RUDO-LF-IK ma skończony tył i przód i dzieją się rękawy.
Na razie wykończyłam go bez dodatku koloru:

I mam wrażenie, że ten kolor przy wykończeniach to za dużo. Zostanie rudy jako ten rydz.

I jeszcze zbliżenie na wykończenie dekoltu i wygląd reglanu:




***
A teraz to ja mam pytanie do Was. 
W ramach projektów do Razem-Robienia zostało nam do stworzenia ponczo. Ale z Waszych komentarzy pod Razem Entrelakowaniem domyślam się, że macie lekki zawrót głowy od nadmiaru radości. 
Dlatego pytam głośno i oficjalnie - Czy przekładamy Razem Ponczowanie na późne lato??? 
Zaczęłybyśmy dziergać gdzieś pod koniec sierpnia, żeby się przez wrzesień wyrobić i zdążyć z jesiennym odzieniem przed chłodami. A teraz byłaby chwila spokoju na wydzierganie wszystkich rozpoczętych i zaplanowanych projektów.
Dajcie znać, czy sierpniowe Ponczo jest do zaakceptowania.

***
I jeszcze przypomnienie o Akcji dawania znać Burdzie, że chcemy szyć dla naszych mężczyzn, ale bez wykrojów... trochę nam ciężko.
Dziękuję Wam za całe dotychczasowe zaangażowanie, ale przed nami jeszcze maj i nie ma co Burdzie odpuszczać!




środa, 1 maja 2013

RAZEM ROBIMY OD GÓRY - część piąta

W poprzednich odcinkach:
Prolog - czyli spis narzędzi i materiałów.
Część pierwsza - gdzie oswajamy Tabelkę Samoliczącą, nabieramy oczka i kształtujemy reglan.
Część druga - gdzie dzielimy oczka na przód tył i rękawy, kształtujemy podkroje pach i łączymy tył z przodem.
Część trzecia - robimy wykończenie dołu swetra, zamykamy oczka na dole i robimy rękawy. 
Część czwarta - doprowadzamy do porządku linię dekoltu, kształtując go rzędami skróconymi. 

 

***
Część piąta jest dla tych, którzy robią wersję rozpinaną - przed nimi jeszcze kwestia "wyprodukowania" plisy zapięcia.
Najpierw dwa słowa wyjaśnienia, co nas czeka:
 

Zaczynamy od policzenia, ile oczek będzie nam potrzebne i wyjaśnienia, jak je nabrać, by nie mieć falbanek lub żeby nam się ta plisa nie ściągała. Gdyby ktoś potrzebował jeszcze raz pomocy tabelki do policzenia, ile oczek potrzeba na ile centymetrów, to na wszelki wypadek link do Tabelki Samoliczącej.
 

Nabrane oczka oznaczają, że możemy robić plisę - pamiętajmy, że musimy ją zrobić nieco dłuższą/szerszą, żeby zachodziła na siebie na środku przodu i pozwalała się zapinać.
I zwracam uwagę na znaczenie tego, na ile porządnie robimy oczka brzegowe - im ładniejsze nam wyjdą, tym ładniej plisa będzie wyglądała pod szyją i na samym dole.
 

Dziurki, dziurki, czas na dziurki na guziki:
 

I górna część dziurki na guziki:
 

Plisę zamykamy tak samo, jak wszystkie oczka wcześniej - ostatni rząd na grubszych drutach, szydełko w dłoń i zamykamy szydełkiem. Bardzo starannie chowamy nitkę, żeby nam nie szpeciła lewej strony plisy, żeby mogła się ona swobodnie odwijać.
 

Jeszcze przyszywamy guziki i dzierganie skończone. Czas na pranie i suszenie, ale o tym w Epilogu.

RAZEM ROBIMY OD GÓRY - część czwarta

W poprzednich odcinkach:
Prolog - czyli spis narzędzi i materiałów.
Część pierwsza - gdzie oswajamy Tabelkę Samoliczącą, nabieramy oczka i kształtujemy reglan.
Część druga - gdzie dzielimy oczka na przód tył i rękawy, kształtujemy podkroje pach i łączymy tył z przodem.
Część trzecia - robimy wykończenie dołu swetra, zamykamy oczka na dole i robimy rękawy. 
 
***
A w części czwartej zajmiemy się doprowadzeniem do porządku dekoltu. 
Niezależnie od tego, czy chcemy podnieść nieco linię podkroju szyi na plecach czy nie, to zaczynamy od "zdewastowania" szydełkowego łańcuszka i przeniesienia z powrotem oczek na druty
 
I tu !!!UWAGA!!! - Osoby, które chcą pobawić się rzędami skróconymi, przekładają oczka na druty, na których robiły dotychczas sweter. Te, które chcą od razu przejść do robienia ozdobnej plisy, powinny sięgnąć po druty o około pół numera cieńsze.

Szydełkowy łańcuszek prujemy powoli i bez panikowania, ponieważ wtedy na pewno nie czeka nas walka z łapaniem uciekających oczek.
 
 
Kolejne filmy oglądają osoby, które będą formować tylną część dekoltu rzędami skróconymi. Na początek decydujemy, odkąd dokąd chcemy te rzędy zastosować - bezpiecznym rozwiązaniem jest decyzja o użyciu rzędów skróconych od oczek, które znajdują się w sekcji oczek "naramiennych". 
Ale jeżeli komuś wyszedł dekolt zbyt opadający na ramiona, to może posłużyć się rzędami skróconymi zaczynanymi na oczkach części przodu i "dorobić sobie" kilka centymetrów na ramionach i z tyłu.

!!!Uwaga!!! Osoby, które chcą podwyższyć rzędami skróconymi sweterek o znaczną ilość centymetrów, będą musiały pamiętać o tym, że nadal konieczne będzie formowanie reglanu, żeby sweterek się ładnie układał w okolicach szyi. O tym, jak praktycznie to zrobić, będzie w jednym z kolejnych filmów.

To zaczynamy "rzędo-skracać", najpierw strona prawa:

I strona lewa. !!!Uwaga!!! W kolejnym rzędzie po prawej stronie zdarzą się dwie ważne kwestie - konieczne jest dalsze kształtowanie reglanu (idziemy w górę, więc będziemy oczka "zbierać do kupki" a nie dodawać, jak przy robieniu w dół), ale także kolejny rząd skrócony będzie krótszy - skończymy go na kilka oczek przed poprzednim oczkiem, o które "zamotaliśmy" nitkę, o ile oczek wcześniej - decydujemy sami, zależnie od potrzeb. Im więcej centymetrów chcemy sobie rzędami skróconymi dodać, tym mniej oczek sobie odejmujemy w kolejnych rzędach (dwa, trzy oczka).
 
Kolejny film pokazuje, co się dzieje, kiedy zakończyliśmy "nadużywanie" rzędów skróconych - czeka nas pozbieranie wszystkiego razem - pamiętając o tym, że na niektórych oczkach mamy nitkę pomocniczą, którą musimy "podnieść" i przerobić razem z oczkiem, wokół którego była "zamotana". Jest to także ten moment, kiedy osoby planujące jedynie wąską ozdobną plisę zmieniają druty na cieńsze.
 
Przy zbieraniu końcowych oczek z "zamotaną" nitką trzeba uważać, żeby sobie nie zrobić prawych oczek przekręconych.
 
Czas na ozdobną plisę, golf, wywijany kołnierz i wszelkie inne pomysły, jakie przyjdą Wam do głowy. A kiedy skończymy, to zwyczajowo łapiemy grube druty i ostatnie okrążenie robimy na grubszych drutach, żeby później zamknąć te oczka szydełkiem.
 
 I w końcu zamykanie oczek i chowanie nitek. Tutaj także jest recepta dla tych, którym mimo starań wyszły denerwujące dziurki przy nabieraniu oczek pod pachami - chowając nitki w tym miejscu mamy szanse na naprawienie wszelkich niedoróbek.

***
I tym sposobem osoby robiące sweterek w wersji całościowej właśnie skończyły dzierganie. Proponuję zajrzeć jeszcze do Epilogu Do Razem Robienia Od Góry, żeby poczytać sobie o praniu i suszeniu.

A osoby robiące wersję rozpinaną zapraszam do części piątej, w której zrobimy plisę zapięcia.

poniedziałek, 29 kwietnia 2013

RUDO-LF-IK

Jak poinformowała mnie wczoraj Mama Moja Rodzona Jedyna jestem kolorystycznie bardzo wpasowana w trendy sezonowe. Nie żeby to miało jakieś znaczenie, bo ja mam wielki szacunek dla trendów, nawet sezonowych, ale jedynie na wykresach statystycznych : ))) Natomiast trendy modowe mają dla mnie znacznie mniejszy potencjał przysparzania radości.

Ale nie zmienia to faktu, że dziergam RUDO-LF-IK-a.

Tłumaczenie nazwy: RUDO - od koloru; IK - od Intensywnie Kreatywnej; LF - hmmmmmmmm... Lekka Fanaberia???... to się jeszcze przemyśli : )))))

Wzorek, niech go meszka oblezie!!!, dość wymagający - myślenia i kalkulowania, czy te dodane właśnie oczka to powinnam na prawo czy na lewo, żeby to od razu jakoś estetycznie wyglądało. Ale efekt mnie zachwyca. Poza tym już skończyłam formowanie reglanu, więc i po kłopocie z rozpracowywaniem dodanych oczek.

I dawno nie robiłam niczego "bizantyjskiego" wzorkowo, więc aż miło się intelektualnie powysilać.

Oczka przy reglanie dodawane na zasadzie "drabinki centralnej", bo skoro to i tak jest ażur, to czemu sobie nie dołożyć kilkudziesięciu kolejnych dziurek.


RUDO-LF-IK jest obecnie po same pachy i będę się rozpędzać w dół korpusika.
Przemyśliwam bardzo intensywnie, czy nie zrobić wykończeń w ciemno czekoladowym kolorze. Czy taki cały rudy Rudolfik nie będzie mdły, ale na razie decyzje nie zapadły i pewnie do ostatniej chwili nie zapadną.

***
I oczywiście przypominam grzecznie, że...

A przypominam tym bardziej, że wczoraj organizatorki akcji rozesłały nam informacje o tym, jak się akcja rozwija.
Ja to podsumuję tak: Za aktywność z pierwszego tygodnia dziękuję Wam bardzo, bardzo! A może nawet jeszcze bardziej!
A w kolejnych tygodniach proszę tych z Was, którzy się jeszcze nie uaktywnili, a nie mają nic przeciwko, żeby kliknęli w logo akcji powyżej lub zajrzeli do wcześniejszego wpisu i dali Burdzie znać, że nam zależy.

A dla udowodnienia, że osoby zaglądające na Róg Renifera w ogólnych statystykach "akcyjnej" aktywności wypadają dość przyzwoicie, wrzucam grafikę podesłaną wczoraj jako "motywator" przez organizatorki akcji.


***
A następny wpis będzie na początku długiego majowego weekendu i będziemy w nim wykańczać Sweter Razem Od Góry Robiony.
A po nim... na chwilę zaentrelakujemy się na wszelkie sposoby.

piątek, 19 kwietnia 2013

RAZEM ROBIMY OD GÓRY - część trzecia

W poprzednich odcinkach:
Prolog - czyli spis narzędzi i materiałów.
Część pierwsza - gdzie oswajamy Tabelkę Samoliczącą, nabieramy oczka i kształtujemy reglan.
Część druga - gdzie dzielimy oczka na przód, tył i rękawy, kształtujemy podkroje pach i łączymy tył z przodem. 
 
***
Dzisiaj w planach jest wykończenie dołu i rękawy.
 
Zaczniemy od wykończenia dołu - na filmie podsumowuję te opcje, z których na dole możemy skorzystać. Zasada ogólna jest taka - żeby nam się dół nie wywijał, należy "wyprodukować" na brzegu cokolwiek, co składa się z pomieszanych lewych i prawych oczek. Pod filmem jest zbiór linków do wzorów, które można na dole sweterka zrobić, a które już były pokazywane na blogu.

Wzór pawich oczek oglądamy sobie tutaj (pod koniec wpisu są "pawie" filmy), a opis i zdjęcia można zobaczyć tutaj.
 
I przechodzimy do dołu robionego z szalonej mieszanki wzoru ryżowego, oczek prawych, lewych oraz prostego ażuru.
Naprawdę zachęcam, żebyście poszalały i zaprojektowały sobie ten dół samodzielnie, inspirując się moją mieszanką. Osoby robiące w okrążeniach robią tak, jak sobie w projekcie zapisały. Natomiast osoby, które robią  sweterek rozpinany, w rzędach parzystych robią "lustrzane odbicie oczek" zapisanych w projekcie - tam, gdzie chcą mieć oczko prawe, to robią oczko lewe, a tam, gdzie chcą mieć lewe, to w rzędzie parzystym robią prawe.
Poniżej filmy pokazujące, jak można sobie ten dół zaprojektować:
 
I wykonać w wersji dla sweterka rozpinanego:

I kwestia zamykania oczek na dole. Zależy nam na tym, żeby zamknięcie było elastyczne, więc ostatni rząd zrobimy na baaardzo grubych drutach, a później takie luźne oczka zamkniemy szydełkiem.

Dół zamknięty, czas na rękawy!

Zaczniemy od wyrobienia podkroju pachy w rękawach, po kolei najpierw w jednym, później w drugim. Będziemy to robić, nabierając oczka w takiej samej sekwencji, w jakiej dodawaliśmy je, tworząc podkrój pach w tyle i przodzie. U mnie to będzie 1 oczko po prawej stronie, 1 po lewej, 2 po prawej, 2 po lewej - razem 6 dodatkowych oczek pod każdą pachą w czterech rzędach.
To zaczynamy od "rozbrojenia" zabezpieczeń i pierwszego dodanego oczka:

I kolejne dodane oczko:

I dwa oczka dodane na końcu prawych:

I moje ostatnie dwa na końcu lewych:

Walczymy o to, żeby oczka pod pachą były robione i dodawane bardzo ściśle, żeby nam pod pachami dziury-wywietrzniki nie powstawały. Jeśli jednak taka dziura się pojawi, to poradzimy sobie z nią nieco później, przy zabezpieczaniu nitek, bez paniki zatem! Nie ma takiej dziury, której nie da się naprawić :)))
Pamiętamy też, że nabieramy oczka nie na jednej, mdłej niteczce, bo wtedy dziura będzie jak złoto - wbijamy się co najmniej pod dwie nitki, a jeśli brzegi nam wyszły bardzo luźno, to czasami i pod trzy, żeby zniwelować prawdopodobieństwo powstania dziur.

Rękawy będę robić dwa na raz, na jednym drucie, techniką Magic Loop, więc rękaw z gotowym podkrojem pachy przekładam sobie na chwilę na pomocniczą żyłkę, ale nieco inaczej układając druty, żeby nam później było łatwiej "upchnąć" oba rękawy w odpowiednim układzie na jednej żyłce (końcówki pomocniczej żyłki mają mi wystawać na szczycie ramienia, a nie pod pachą).

I zabieramy się za drugi rękaw, powtarzając cały proces dobierania oczek na podkrój pachy z drugiej strony.
 
A kiedy mamy to gotowe, umieszczamy wszystkie oczka na jednej żyłce i zaczynamy robić dwa rękawy jednocześnie. 
 
Oczywiście można robić je oddzielnie, ale wtedy trzeba sobie robić notatki, w którym okrążeniu rękawa zamykamy oczka, żeby rękaw zwęzić, aby w drugim rękawie zrobić to w takiej samej sekwencji.
Zamykanie oczek w celu zwężenia rękawów następuje od strony pachy i zawsze po dwa oczka (tuż na początku okrążenia i na jego samym końcu). Oczka staramy się przerabiać jako dwa razem na prawo, ale tak, żeby one nam się "kładły" w kierunku początku okrążenia, wtedy te oczka są mniej widoczne, bo nie tworzy nam się wyraźny "szew".
Oczka na początku okrążenia zamykamy tak:

 

Na końcu okrążenia tak:

O tym, co ile okrążeń zamykamy oczka w celu zwężenia rękawa, decydujemy dzielnie, samodzielnie, kierując się tym, jak szeroki chcemy rękaw. Staramy się jedynie, żeby robić to mniej więcej co tyle samo okrążeń, żeby nam wyszedł ładny kształt rękawa i nie było dziwnych "buł" :))
Rękaw kończymy i zamykamy tak samo jak dół sweterka.

***
W kolejnym, ostatnim odcinku zajmiemy się dekoltem i plisą na przodzie w sweterkach rozpinanych.

sobota, 13 kwietnia 2013

RAZEM ROBIMY OD GÓRY - część druga

W poprzednich odcinkach:
- Prolog - czyli spis narzędzi i materiałów.
- Część pierwsza - gdzie oswajamy Tabelkę Samoliczącą, nabieramy oczka i kształtujemy reglan.
 
***
Część "pelerynkowa" swetra skończona, czas na oddzielenie oczek rękawów, ukształtowanie podkrojów pach i połączenie oczek przodu i tyłu.
Tak, jak pisałam w części pierwszej w tym kursie podkrój pachy będziemy kształtować jako małe łuczki, żeby nam się pod pachami sweterek układał bez zarzutu.
Założyłam, że będę dodawać 6 oczek i muszę zdecydować, w jakiej sekwencji. Po pierwsze 6 oczek dzielę na pół - żebym miała co dodawać po obu stronach przodu i tyłu. Czyli po lewej i po prawej dodaję po trzy oczka i zdecydowałam, że zrobię to w sekwencji 1 oczko-2 oczka.
To zobaczmy, jak to wygląda w praktyce. Zanim zaczniemy, przygotujcie zapasowe żyłki, żeby było na co przełożyć oczka rękawów, które przez chwilę będą kompletnie przez nas zapomniane.
Dodajemy pierwsze oczko na końcu prawych oczek tyłu:

I kolejne oczko na końcu lewych oczek tyłu:

A później zgodnie z założeniem dwa oczka na końcu prawych oczek tyłu:

I ostatnie dwa oczka na końcu lewych oczek tyłu:

Musimy jeszcze "wrócić" do miejsca, gdzie nam się tył łączy z kolejnym rękawem, czyli przerabiamy ostatni raz oczka tyłu prawymi i dochodzimy do rękawa, który wyślemy "na zesłanie", na pomocniczą żyłkę, zabezpieczając oczka przed spadaniem, kiedy będziemy się zajmować kadłubkiem. I od razu zajmujemy się kształtowaniem podkroju pachy w przodzie, powtarzając kroki takie same jak przy tyle:

Kiedy podkroje pach tyłu i przodu są gotowe, a oczka rękawów są poprzekładane na zapasowe żyłki i zabezpieczone, to czas na połączenie przodu i tyłu:

A po połączeniu lecimy do dołu... aż nam się znudzi :))) A raczej, aż uzyskamy pożądaną długość. 

!!!Uwaga!!! Osoby robiące sweterek rozpinany kształtują podkroje pach tym samym sposobem, ale w nieco innej kolejności - najpierw w jednej części przodu (z jego jednej strony) i obcinają nitkę - oczka rękawa lądują na zapasowej żyłce - później podkroje pach tyłu i obcinają nitkę - oczka drugiego rękawa lądują na zapasowej żyłce - i w końcu podkrój pachy drugiej części przodu (po jednej stronie). A później "wracając" - na lewej stronie łączą przody i tył.

***
W części trzeciej pokażemy co najmniej, jak można ciekawie wykończyć dół swetra i zajmiemy się rękawami, zaczynając od podkroju pach właśnie w nich.


RAZEM ROBIMY OD GÓRY - część pierwsza

W poprzednich odcinkach:
- Prolog - czyli spis narzędzi i materiałów.


***
Zaczniemy od oswojenia Tabelki Samoliczącej zrobionej we wszechmocnym Excelu. Dostępna jest do ściągnięcia/skopiowania tutaj.

Filmowa instrukcja korzystania z tabelki jest poniżej. Opis także w samej tabelce. Ale jeszcze raz podkreślę dwie kwestie: wpisujemy dane tylko w zielone pola (niczego innego nie musimy i nie powinniśmy kursorem tykać:))); tabelkę poszerzania reglanu czytamy od dołu, od początku kolorowego zaznaczenia.


Kwestia próbki i dokonania pomiarów. Jeśli tabelka ma być rzeczywiście użyteczna, to nasze mierzenie musi być dokładne. Dlatego krótki "wykład" na temat dobrze zrobionej próbki i mierzenia gotowego swetra lub własnych obwodów.
Zwracam uwagę, że w filmie przyjęte jest założenie, że na podkrój pachy będziemy dodawać 6 oczek. Są osoby, które na podkrój pachy nie dodają ani jednego oczka i w momencie oddzielenia rękawów od kadłubka po prostu łączą "na ścisło" oczka przodu z tyłem oraz później oczka poszczególnych rękawów. Można, choć nie polecam - pod pachą robi nam się bardzo ścisło.
Druga szkoła to dodanie oczek na podkrój pachy na raz, czyli w momencie oddzielania oczek kadłubka od oczek rękawów dodaje się na raz założoną ilość oczek (nie za dużo, bo nam się zrobią fałdki pod pachami). Można, ale... wtedy nie "rysujemy" ładnej linii podkroju.
W drugiej części kursu pokażę takie dodawanie oczek, które podkrój kształtuje rzeczywiście jako mini łuk, co powoduje, że sweter powinien nam się układać pod pachami idealnie. 
Ale na tym etapie trzeba zdecydować jedynie, ile oczek chcemy dodać - 6 to bezpieczna liczba, przy cieńszych włóczkach może być trochę więcej, przy grubych - trochę mniej.

To do roboty. Nabieramy oczka na dekolt. Zrobimy to używając prowizorycznego szydełkowego łańcuszka, bo to pozwoli nam później na ładne wykończenie dekoltu i na późniejsze ewentualne poprawki, jeśli okaże się, że trochę przesadziliśmy z wielkością.
Łapiemy szydełko i resztkową włóczkę i robimy łańcuszek:

Łańcuszek to podstawa do nabrania oczek i najpierw wersja dla osób robiących sweterek na okrągło czyli nie rozpinany. Korzystamy z tabelki po lewej stronie, gdzie zaczynamy nabieranie od oczek na tył swetra, od razy wkładając markery pomiędzy poszczególne oczka. Przypominam, że nabieramy oczka według wskazówek tabelki czytanej od dołu.

Jak widać po pierwszym rządku od razy zamykamy robótkę w okrąg, dodając "główny" marker, oznaczający początek okrążenia. I w celu pogłębienia reglanu przerabiam dodatkowo dwa okrążenia oprócz tych pierwszych dwóch wskazanych przez tabelkę. Czyli razem ma cztery okrążenia i czas najwyższy zacząć się zajmować reglanem.

W moim przypadku chcę wąziutką linię reglanowych oczek, więc jako "oczka reglanowe" przyjmuję dwa oczka, dwa dokoła markera. Jeśli ktoś chce szerszą plisę reglanową, to może przyjąć dowolną liczbę oczek, rozkładając je symetrycznie dokoła markera. Wtedy wyjdzie mu coś takiego, jak w Błękicie:

Kwestia sposobu dodawania oczek w reglanie to tyle pomysłów, ile dziewiarek. W filmie pokażę wersję dodawania na nitce z poprzedniego rzędu oczka reglanowego - to sposób, który gwarantuje, że nie ma dziur w okolicach reglanu. 
Oczywiście, jeśli ktoś chce mieć ażurowe reglany, to robi zwykłe narzuty. Można też uznać za oczko reglanowe pierwsze oczko tyłu, pierwsze z każdego rękawa i pierwsze przodu i dodawać jak w drabince centralnej - tworząc reglan z pojedynczej linii "dziurek".

Ale my w tym kursie przyjmujemy, że oczka reglanowe to dwa dokoła markerów i dodajemy oczka przerabiając je na nitce z poprzedniego rzędu oczka reglanowego.
Dodajemy oczywiście zgodnie z zaleceniami tabelki - w co drugim okrążeniu.

I szalejemy aż do końca tabelki, poszerzając reglan w co drugim okrążeniu i przesuwając się w górę tabelki.

To teraz wersja dla tych, którzy chcą zrobić sweterek rozpinany lub sweterek z pęknięciem przy dekolcie. Korzystamy tym razem z przeliczeń, które prezentuje tabelka po prawej stronie, gdzie zaczynamy nabieranie od oczek połowy przodu.
!!!Zanim zaczniemy tabelka grzecznie pyta nas, ile oczek z przodu chcemy przeznaczyć na ozdobną plisę, zapięcie!!! Jeśli chcemy tylko wąziutkie wykończenie, to możemy wpisać w zielone pole po prawej stronie tabelki 0, bo dołożymy sobie może centymetr w postaci wykończenia. Ale jeśli ma być szeroka plisa, to trzeba wpisać, ile oczek chcemy na nią przeznaczyć. Tabelka dla sweterka rozpinanego to uwzględni i zwęzi przód.

Tak samo robimy łańcuszek i nabieramy oczka zgodnie ze wskazaniami tabelki, patrząc na liczby na dole kolorowego zaznaczenia (bo i tym razem będziemy się przesuwać w górę tabeli). Tak samo wstawiamy markery i tak samo robimy dwa rzędy sugerowane przez tabelkę, ale sugeruję też dodatkowe dwa, żeby pogłebić podkrój reglanu.

A później zaczynamy w co drugim rzędzie dodawać wokół oczek reglanowych. Ewentualne wariacje na temat tworzenia plisy reglanowej omówione są powyżej, a ja w filmie pokazuję ten sam sposób - reglan tworzony wokół dwóch oczek reglanowych, czyli wąziutki i tworzony przez oczka dodane na nitce poprzedniego rzędu oczka reglanowego:

I też robimy tyle, ile nam tabelka mówi.

Uwaga!!! W celu pogłębienia reglanu po zakończeniu robienia "z tabelką" dodajemy dwa dodatkowe okrążenia/rzędy, żeby pod pachami mieć delikatny luz.

I czas na kształtowanie podkroju pachy, oddzielanie rękawów i łącznie tyłu z przodem, ale o tym w części drugiej.