Przenosiny

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą double knitting. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą double knitting. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 2 lutego 2014

DAJ SIĘ RAZEM-WROBIĆ - część czwarta - DWUSTRONNIE

Double knitting, czyli dwustronny żakard to taki rodzaj robótkowania, kiedy od razu robimy wierzch i spód robótki. Dostajemy dzianinę dwuwarstwową i ciepłą, ale raczej nie dziergamy z włóczek grubasków, bo może wyjść nam coś bardzo sztywnego. Oczywiście konieczne jest dzierganie z włóczek w dwóch kolorach o identycznej grubości.

Niewątpliwą zaletą w stosunku do zwykłego żakardu jest to, że nie ma problemu nitek prowadzonych z lewej strony robótki - tutaj zawsze robi się kolorami na zmianę i żadna nitka nam nie "zwisa".
Można robić "na płasko", czyli w rzędach, można robić w okrążeniach, można zacząć double knitting w dowolnym momencie już istniejącej robótki. 

Wada? Może tylko kwestia zamykania takiej robótki - trudno to zrobić tak, żeby było perfekcyjnie. Trudno, ale to nie znaczy, że się nie da.



Dwustronne żakardowanie zawsze zaczynamy od rzędu "technicznego" czy "rozbiegowego", gdzie na jednym istniejącym oczku robimy dwa - prawe oczko kolorem "wierzchnim" i lewe oczko kolorem "spodnim". Co ważne - zawsze dziergamy myśląc "parzyście" dwa kolory obok siebie oraz oczko prawe i lewe obok siebie.
Przyzwyczajamy się także do tego, że nitki z kłębka trzymamy razem, niezależnie od tego, którą z nich wykorzystujemy - inaczej nitki nie schowają nam się między warstwami robótki.

Robimy rzędy "jednokolorowe", przyzwyczajając się do zasad dwustronnego żakardu:
1. zmienności oczko prawe (wierzchnie), oczko lewe (spodnie);
2. kolor wierzchu robiony prawym, kolor spodu lewym;
3. kolory w parze "prawe-lewe" muszą być odmienne;
4. oczka brzegowe przerabiane dwoma kolorami (to tylko w robótkach płaskich, robiąc na okrągło nie mamy oczek brzegowych).
Robienie rzędów jednokolorowych - oglądamy tutaj.

Robienie wzoru:
W robótkach płaskich musimy pamiętać o tym, że na wzór patrzymy w rzędach nieparzystych od strony prawej, a w rzędach parzystych od strony lewej (to znamy już ze zwykłego żakardu). Jednak tutaj trzeba też pamiętać, że pod spodem kolory się zmieniają - kolor wzoru z wierzchu staje się pod spodem kolorem tła.
Pierwsze rzędy wzoru - oglądamy ich robienie tutaj.
I dziergamy dalej - co oglądamy tutaj.

W robótkach w okrążeniach na kolejne rzędy schematu patrzymy zawsze od prawej i kolory są niezmienne, czyli jest nam znacznie łatwiej, bo nie trzeba o niczym pamiętać.

!!!UWAGA!!! Zawsze sprawdzamy, czy się nie pomyliliśmy. Błędy są tu kosztowne, bo ewentualne prucie... jest co najmniej kłopotliwe : ))) Sprawdzamy, czy mamy w parze oczko lewe i prawe, w dwóch kolorach, prawe w kolorze, jaki ma być na wierzchu, lewe w kolorze, jaki ma być pod spodem.

I w końcu zamykanie oczek. Można to zrobić tradycyjnie, ale pamiętając, żeby "łapać oczka" parami, żeby zamknięcie nie wyszło nam dwa razy dłuższe niż początek robótki. Tradycyjne zamykanie oczek sprawi jednak, że po lewej stronie będzie widać niezbyt ładne przejście między kolorami a zamknięciem - jak przy lewych oczkach.
Jak zamknąć poprawnie i szybko dwustronny żakard - oglądamy tutaj.

Rozwiązaniem bardzo estetycznym jest wykorzystanie zszywania "żywych oczek", czyli grafiting. Żeby się do niego przygotować przekładamy robótkę na dwa druty: oczka prawe na jeden drut, a oczka lewe na drugi drut (czyli oddzielamy wierzch od spodu) i tak przełożone oczka zszywamy jedną z wykorzystywanych nitek.


DWUSTRONNY ŻAKARD W ŻAKARDOWEJ SPÓDNICY
Dwustronny żakard to doskonały sposób na wykończenie dołu spódnicy i zrobienie w niej paska.

Dół spódnicy będzie wprawdzie dwa razy grubszy, ale będzie to wyglądało jak ozdobna plisa. Ponadto otrzymamy bardzo wytrzymały brzeg - co ważne przy relatywnie wąskiej spódnicy. Ponadto tak zrobiony dół nie będzie nam się wywijał na wszystkie strony. 
Jak już wiecie, dwustronny żakard można zacząć w dowolnym miejscu robótki, robiąc na prawych oczkach rząd "techniczny", czyli możemy to zrobić w naszej spódnicy w zasadzie w każdej chwili.

Pasek też można wydziergać dwustronnym żakardem - nabierając na górze spódnicy prawe oczka na istniejącym brzegu, od razu robiąc na nich okrążenie "techniczne" i dziergając dalej jako double knitting.
Taki pasek daje też możliwość wciągnięcia gumki lub tasiemki do wiązania, żeby nam spódnica trzymała się w pasie.

Oczywiście i na dole i w pasku można nadal szaleć z wzorami.

W obu przypadkach najbardziej estetycznym sposobem zamknięcia jest grafiting.

czwartek, 30 stycznia 2014

BLUZECZKA O POTĘŻNEJ MOCY URZĘDOWEJ

***
Zaczniemy jednak od tego, że w odpowiedzi na zapotrzebowanie społeczne jest wpis o włoskim zamykaniu oczek - klikamy sobie tutaj i wzbogacamy wiedzę o bardzo nietypowy sposób kończenia robótki.
Sposób wykorzystywany najczęściej do zamykania oczek pojedynczego ściągacza. Pracochłonny i w pierwszym odruchu mogący wywołać panikę - bo nie dość, że zamykamy igłą, to jeszcze machamy nią na wszystkie strony, ale za to efekt końcowy jest świetny! Mamy bardzo estetyczny brzeg, "jak ze sklepu" :))) i na dodatek rozciągliwy w zasadzie tak samo jak robótka. Nadaje się toto idealnie na przykład do kończenia skarpetek robionych od palców.
Dlatego bez paniki oglądamy, testujemy na próbce, wzdychamy radośnie, że wychodzi i wykorzystujemy w przyszłości.

***
To do rzeczy!

Rzadko, nawet bardzo rzadko, ale bywają takie "udziergi", które się u mnie muszą odleżeć. Najlepiej schowane w pudle, przywalone stertą książek lub gazet i nie wołające o pomstę do nieba, że się nimi nikt nie zajmuje. I to się nazywa, że robótka nabiera mocy urzędowej.

Tak było i z tą melanżową bluzeczką:

Nie miałam koncepcji na rękawy, do których tworzyłam otwory w sposób krew w żyłach mrożący - tnąc dzianinę ostrymi nożyczkami bez znieczulenia.
Najpierw była koncepcja, że rękawy będą szydełkowe. Ale wydawało mi się, że staną się zbyt ozdobne i "się pogryzą" z szydełkowym paskiem w talii. 

Później przetestowałam wersję godną Orlanda Szalonego - doszyjemy rękawy z materiału. Koncepcja podobała mi się bardzo, ale żaden posiadany materiał nie pasował, a na kupowanie nowych mam embargo (nałożone samodzielnie na siebie, bo każdy kolejny kawałek materiału musiałby zostać zakupiony razem z nową wielką szafą w komplecie - nie mieszczę się!!!).

I w końcu kilka dni temu mnie zgniewało, że taka oryginalna odzież leży i czeka na zmiłowanie, bo ja się zdecydować nie mogę. Rękawy będą tradycyjne i kropka! - na drutach, prawymi, z tej samej nitki, co szydełkowa wstawka. Na dole mankiet szydełkiem.

Nabieranie oczek na rozciętej i zabezpieczonej dzianinie, jak widać, nie jest żadnym problemem. Wychodzi idealnie.
Dziergam zatem dzielnie rękawy, wzdychając w regularnych odstępach - "jakie ja mam długie ręce"...

***
W tak zwanym "międzyczasie" przygotowała się próbka do "double knitting", czyli dwustronnego żakardu.

Będziemy zgłębiać technikę dwustronnego żakardowania jako deser do Razem-Wrabiania się. Deser serwowany już w najbliższą niedzielę.


***
A poza tym wyjęłam dwa motki. Położyłam "na widoku" i patrzę na nie intensywnie, czekając aż mnie olśni, jak z nich stworzyć sweterek...