Po serii pytań i odpowiedzi z części dziewiątej i dziewiątej bis czas na ostatni element przygotowań do szycia bluzki, czyli krojenie.

Jestem pewna, że po doświadczeniach z piórnikiem, fartuszkiem i topem doskonale dacie sobie radę z odrysowaniem elementów wykroju na materiale. Będziecie pamiętać o zapasach na szwy. Wiecie już, że rysujemy i kroimy raczej na pojedynczej warstwie materiału dwa razy ten sam element w lustrzanym odbiciu, a nie składamy - jak sugeruje Burda - materiału podwójnie. I że przenosimy na materiał wszelkie oznaczenia, ale malując je na zapasach szwów.
Na wszelki wypadek pokażę jednak, jak wygląda mój komplet skrojonych i obszytych nitką po liniach szwów elementów bluzki.
!!!Uwaga!!! Zwróćcie szczególną uwagę na początku filmu na kwestię krojenia rękawów, żeby mieć rękaw prawy i rękaw lewy. Podobnie inne elementy, które mają być wobec siebie jak w lustrzanym odbiciu - raz układamy je do dorysowania na materiale "ołówkową" stroną do góry, a drugi raz tą "ołówkową" stroną do dołu.
A wszystko to oglądamy sobie tutaj.
Ale... wbrew zapowiedziom w tym tygodniu nie zaczniemy szyć. Zrobimy to dopiero w przyszłym tygodniu.
Dlaczego?
Ponieważ Wasz ulubiony i nieoceniony filmowiec/kamerzysta/mistrz spraw technicznych ma dziś... urodziny.
I nie ma mowy o szyciu i kręceniu jakichkolwiek filmów, ponieważ solenizant ma bardzo intensywny, dwudniowy plan świętowania. A wykonaniu tego planu w trzystu procentach oddajemy się od rana z wielkim poświęceniem :))))
Życząc Wam miłego, leniwego weekendu, oddalam się celebrować mężowskie urodziny wieczorową porą.
Na wszelki wypadek pokażę jednak, jak wygląda mój komplet skrojonych i obszytych nitką po liniach szwów elementów bluzki.
!!!Uwaga!!! Zwróćcie szczególną uwagę na początku filmu na kwestię krojenia rękawów, żeby mieć rękaw prawy i rękaw lewy. Podobnie inne elementy, które mają być wobec siebie jak w lustrzanym odbiciu - raz układamy je do dorysowania na materiale "ołówkową" stroną do góry, a drugi raz tą "ołówkową" stroną do dołu.
A wszystko to oglądamy sobie tutaj.
Ale... wbrew zapowiedziom w tym tygodniu nie zaczniemy szyć. Zrobimy to dopiero w przyszłym tygodniu.
Dlaczego?
Ponieważ Wasz ulubiony i nieoceniony filmowiec/kamerzysta/mistrz spraw technicznych ma dziś... urodziny.

I nie ma mowy o szyciu i kręceniu jakichkolwiek filmów, ponieważ solenizant ma bardzo intensywny, dwudniowy plan świętowania. A wykonaniu tego planu w trzystu procentach oddajemy się od rana z wielkim poświęceniem :))))
Życząc Wam miłego, leniwego weekendu, oddalam się celebrować mężowskie urodziny wieczorową porą.